wtorek, 18 listopada 2014

Prolog

Moje życie – jestem zwyczajną , naturalną , cichą nastolatką , która nie lubi się wychylać , czy jak kol wiek wyróżniać , zazwyczaj siedziałam cicho . Nigdy nie pakowałam się w kłopoty , nigdy niec paliłam , ćpałam czy piłam alkohol. Było mi z tym dobrze , że nie jestem taka jak pozostałe dziewczyny w moim wieku , które chodzą na imprezy czy puszczają się na prawo i lewo. Po prostu byłam sobą , wesołą , spokojną 18-letnią Mery. Dziewczyną o szczupłej , ale krągłej figurze , prostych kasztanowych włosach i zielonych, wielkich oczach. Nie przeszkadzały mi piegi na policzkach czy lekko spiczaste biodra. Nigdy nie narzekałam na swoje ciało czy wygląd. Nie przeszkadzało mi również to , że żadni chłopcy się mną nie interesowali no chyba , że wtedy gdy chcieli ściągnąć na sprawdzianie w szkole. Tak , uczę się dobrze , w każdej klasie miałam świadectwo z paskiem. Mieszkam z mamą w cichym miasteczku w Austrii , mojego taty nie widziałam nigdy na oczy, podobno zostawił nas gdy tylko się urodziłam, cały czas mam mu to za złe. Przyznam się szczerze , że chciałam coś zmienić w swoim życiu , ale nigdy nie odważyłam się wcielić swoich planów w rzeczywistość. Moją pasją jest taniec , kocham to robić , zaczęłam tańczyć od 7 roku życia, i robię to do teraz.


Wszystko zaczęło się zmieniać kiedy moja mama coraz częściej spotykała się z tym kolesiem , nie poświęcała mi już tak samo, dużo czasu. Byłam wypychana na drugi plan jej życia. I stało się, ten typ oświadczył się jej i muszę przeprowadzić się z nimi do Londynu. Zacząć wszystko od nowa w nowej szkole. Może nie będzie aż tak źle...   

1 komentarz: